Jestem kwiat, leciutki puch, wykonuję zwiewny ruch. Jestem niedomyty glon, dręczydło co się pastwi. Jestem wielkie kolorowe bum. Jestem defekt, czeski film. Jestem trójkąt - jestem kółko. Jestem pół - drugie pół.
Jesteś pyłek, a ja kurz. Jestem farba, a ty tusz. Jestem blisko, a ty hen.

Jestem blisko, a ty hen...

Name:

Po(d)glądy:

28.03.2012, 02:29 >>MNvkVRfQZqBNQhns
Elfi pisze:A gdyby tak nieubraną wockyszyć na bosaka, na chodnik i poczuć jak stf3pki pali?Gdyby przybebnic innym prawdą w twarz jak patelnią, nie bronic się, nie zastawiać, nie spełniać wymagań, nie uśmiechać gdy boli?Ale tez nie buntować, nie złościć i nie wymagać niczego od nikogo. Wyjść ze swojej obf3rki, opuścić bezpieczny ogrf3dek schematf3w W deszczu noszący ubranie moknie najbardziej.