Dom, czy samochód nie mogą stać się szczęśliwe...

Dopiero sam umysł.

Name:

Po(d)glądy:

11.04.2010, 22:07 >>Autor
oby coś przyjemnego ;)

11.04.2010, 19:02 >>moralne-salto
No, tyle sobie przypisałeś, że tej 'całej reszty' to już mi prawie nie zostało :P
Dobrze, że mam taki rewelacyjny umysł, to coś jeszcze sobie na dzisiaj wymyślę :D

11.04.2010, 16:14 >>Autor
hehe, chwila, chwila :]
moją zasługą jest to, że mogłaś go obserwować i pojawiające się w nim doznania :)
Ale już cała reszta, to Twoja własna projekcja, więc tak... masz rewelacyjny :D

11.04.2010, 14:02 >>moralne-salto
Czyli to wszystko nie jest Twoją zasługą, tylko mojego umysłu?

To mam rewelacyjny umysł!

11.04.2010, 13:39 >>Autor
Karuzeli w wesołym miasteczku np.
I mam nadzieję, kilku ostatnich nocy... ;)

11.04.2010, 13:37 >>moralne-salto
A u mnie czego to jest zasługa? ;>

11.04.2010, 13:06 >>Autor
No w sumie to czasem możesz :)
Są takie chwile... i Ty ich kilka ostatnio miałaś ;)
U niego to jest zasługa ścianki, ale to tylko jedna z możliwości.

11.04.2010, 01:51 >>moralne-salto
ja? nigdy :)
ale jak to jest, że ja swojego nie widzę, a on swój może obserwować? to niesprawiedliwe, i nie mów mi nawet, że to zasługa ścianki!

10.04.2010, 21:29 >>Autor
i narzekasz?! :]
nie widzisz nawet własnego umysłu, a cudzy chcesz zobaczyć :P

10.04.2010, 21:25 >>moralne-salto
ja tu widzę tylko mięśnie ;)

08.04.2010, 14:36 >>Autor
On jest szczęśliwy, że może się z tą ścianą mierzyć, a przez to obserwować sam umysł :)

08.04.2010, 12:57 >>moralne-salto
a on za tą ścianą szuka szczęścia? :]