Opowiadały zazdrosne dziewczęta, że za tauzena zrobisz to tamto...
Zbierałem lata, nie było to prawdą...

Mówiłem sobie "a chuj tam, podejdę! powiem w oczy jak bardzo cierpię"
Zamiast tego mruknąłem nieśmiało, machnąłem ręką, poszedłem na Rambo.

text by Fisz
Karnawał w Sitges

Name:


Po(d)glądy:

16.06.2009 :: 15:41 >>moralne-salto
To gorsze niż kalectwo ;p

15.06.2009 :: 02:35 >>Autor
Cholera! Nigdy się nie połapię w tym 'female stuff'... ;)

14.06.2009 :: 21:03 >>moralne-salto
Bo to jest taka kokieteria :>

14.06.2009 :: 17:21 >>Autor
Ale uniknęłaś (nie)zręcznie odpowiedzi... :]

14.06.2009 :: 16:11 >>moralne-salto
Przecież wcale tego nie powiedziałam :)

14.06.2009 :: 14:04 >>Autor
Ale dopiero dziś w mój gust wątpisz... :]

14.06.2009 :: 03:14 >>moralne-salto
To nie od dziś :)

14.06.2009 :: 03:10 >>Autor
A więc to od książek Ci się mózg lasuje... :]

14.06.2009 :: 03:02 >>moralne-salto
Z tym młodzieńcem, to był oczywiście żart.

14.06.2009 :: 03:02 >>moralne-salto
Błądzisz, młodzieńcze, błądzisz.
Od 9. rano nie wstałam od książek ;p

14.06.2009 :: 02:47 >>Autor
Aż wytrzeźwiejesz... :P

14.06.2009 :: 02:13 >>moralne-salto
Ile mam czasu na odpowiedź? :P

14.06.2009 :: 01:44 >>Autor
Kiedykolwiek wątpiłaś w mój gust? :>

13.06.2009 :: 22:10 >>moralne-salto
No, ładne imię, dobry gust ;]

13.06.2009 :: 19:55 >>Autor
Nom, a imię mojej lubej brzmi Sevilla :D

12.06.2009 :: 15:08 >>moralne-salto
Andaluzja brzmi prawie jak jakaś kobieta, więc zakochanie nie jest wykluczone ;]

12.06.2009 :: 00:03 >>Autor
Może wyda się to prostym oddaniem pola dyskusji bez walki ;)
...ale też nie widzę powodów po Andaluzji :D

Wiem, to nietypowe dla naszych konwersacji, niektórzy nawet twierdzą, że się zakochałem, a ja mam po prostu mnóstwo dobrej energii :D

11.06.2009 :: 15:20 >>moralne-salto
ja tu nie widzę powodów, by cierpieć ;)