Jeżeli masz w umyśle ideę, to świat szybko się do niej dostosowuje.
To dlatego rzeczy mogą się wydarzać, choć nie są prawdziwe.

Szklany Pałac, Madryt

Name:

Po(d)glądy:

20.05.2009, 19:12 >>Autor
Intuicja niemal nigdy nie jest czystym czytaniem przestrzeni, zawsze jest obarczona doświadczeniami i... rozsądkiem.
Nie masz na to wpływu po prostu i nie jesteś tego nawet świadoma. Ale jak już napisałem, czasem się zdarza, tylko nie każdy ma takie możliwości.

A plastyczność musi się opierać na świadomości relatywizmu.

19.05.2009, 20:24 >>moralne-salto
Nie no, nie zgodzę się, intuicja ma to do siebie że jest zupełnie wyjęta z ram jakiegokolwiek logicznego myślenia,a więc też doświadczeń i rozsądku; ma podłoże spirytualne...
to znaczy moja intuicja na pewno.

Co do reszty się zgadzam, plastyczność umysłu jest tak samo ważna jak świadomość relatywizmu :)

19.05.2009, 13:08 >>K
"A mieliśmy być poważni"..

18.05.2009, 17:31 >>Autor
Intuicja bierze się z doświadczeń i oczekiwań, tylko czasem z czegoś więcej, ale chciałem pokazać tym przykładem, że dla ludzi z innymi doświadczeniami intuicja też jest inna. I to jest dowód na to, że każdy inaczej postrzega świat, bo ma inne doświadczenia.
Nie można więc być tak przywiązanym do własnych koncepcji, bo wystarczy zmienić stołek, a już ma się inny punkt widzenia.

11.05.2009, 22:48 >>moralne-salto

Nie widzą słońca, ale wiedzą, że istnieje, to też opiera się na intuicji :)

Sztywne koncepcje są kiepskim partnerem w pojmowaniu rzeczy, tak, właśnie to napisałam niżej :P

11.05.2009, 03:13 >>Autor
Pogadaj o tym z ludźmi z Finlandii i zmienisz zdanie na ten temat :)
Oni potrafią nie mieć słońca przez kilka miesięcy, a później przez kilka miesięcy mieć je non stop :)
Sztywne koncepcje są kiepskim partnerem w pojmowaniu rzeczy, są zbyt kruche :) Nawet jeśli masz je przez 24 lata swojego życia, albo nawet 20 :P

11.05.2009, 02:04 >>moralne-salto
Bo drogę intuicji wybiera się częściej, niż drogę rozumu... słońce nie musi wzejść jutro, tylko dlatego że wschodziło przez ostatnie 20 lat (przepraszam - 24 :P)
Ale wyjaśnianie wszystkiego w taki sposób, zakrawa na radykalny sceptycyzm, może dlatego wolę jednak tę intuicję :]

10.05.2009, 19:11 >>Autor
Nie ma również dowodu na jego istnienie.
Możemy przyjąć, że on istnieje gdy o nim myślisz, ale co w pozostałych chwilach?

10.05.2009, 16:50 >>moralne-salto
Nie, zazwyczaj nam się wydaje że mamy całkiem inny, tylko w toku wyjaśnień, wychodzi że chodziło nam mniej więcej o to samo ;p


Nie ma dowodu na nieistnienie tego dźwięku, więc możliwe, że istnieje. Tym bardziej, że potrafię go sobie wyobrazić ;>

10.05.2009, 14:26 >>Autor
Ale skąd ta pewność, że dźwięk istnieje jeśli go nie słyszysz? Jak to sprawdzić?

Chcesz powiedzieć, że nie ma możliwości abyśmy się pokłucili, bo zawsze mamy podobny punkt widzenia? :P
Cholera, a miałem nadzieję, że może tym razem... ;]

10.05.2009, 02:25 >>moralne-salto
Ale dźwięk istnieje, jeśli go słyszymy i jeśli zatkamy uszy, też; a pojemnik bez rybek jest zawsze pojemnikiem bez rybek.

Ilekroć któreś z nas próbuje przeforsować coś swojego, zawsze spotykamy się w którymś momencie rozumowania, tutaj chyba też. Zgadzam się, nasze idee decydują o nas, o świecie zresztą też. Chociaż pewnie wystarczyłoby w tym wszystkim oprzeć się na jakimś relatywizmie :)

09.05.2009, 15:22 >>Autor
To jest to samo pytanie w tym momencie czy jeżeli w lesie upada drzewo, to istnieje jego dźwięk jeżeli nikt go nie słyszy?
Czy istnieje przedmiot postrzegania bez podmiotu, który go postrzega?

Nie znam odpowiedzi, choć od dawna próbuję ją poznać, więc nie wiem czy masz rację z tym 'nieistnieniem świata bez ludzi'. Ale nie mam wątpliwości, że to wszystko jest wspólnym snem, więc to nasze idee decydują.
Co więcej... nie jestem pewien, czy przypadkiem powstawanie Twoich idei nie jest moją ideą?

09.05.2009, 14:31 >>moralne-salto
Jak dobrze, że mnie tak znasz :D

Akurat wczoraj zakichałam sobie klawiaturę i stwierdziłam, że już nic więcej nie dam rady napisać ;]

Ale dzisiaj! Obudziłam się rześka i stwierdzam, że świat bez ludzi,powiedzmy że poniekąd, ale nie istnieje. Tak jak akwarium bez rybek i wody, jest tylko szklanym pojemnikiem, dlatego świat jest taki, jakim ukształtują go ludzie.
Jak dużo ludzi opowie się za jedną ideą, to wtedy rzeczywiście świat będzie się do niej dostosowywał :)

09.05.2009, 13:16 >>Autor
I tak po prostu kończysz dysputę?
Bez walki oddajesz mi rację?!

Karolina, wszystko u Ciebie ok? :P

08.05.2009, 23:13 >>moralne-salto
a ja nie mogę spać, dlatego że nie mogę.
i niech Ci będzie, tym razem ;]

08.05.2009, 15:31 >>Autor
Do wczoraj pracy... Teraz już tylko energii może być... ;D

Ale to ludzie mają idee, które tworzą świat. Świat sam w sobie jest pusty i doskonały :)

07.05.2009, 17:16 >>moralne-salto
za dużo pracy czy za dużo energii?

Świat nie posiada osoby? Ludzie tworzą świat, więc tworzą też jego idee :]

06.05.2009, 22:44 >>Autor
Nie mogłem i nie będę mógł w najbliższym czasie coś czuję... :|

Twoja przekora jest już stałą składową tego bloga :]
Świat jednak nie może mieć swoich idei, bo świat nie posiada swojej natury (osoby).

06.05.2009, 11:08 >>Karolina.

Widzę, że też dziś nie mogłeś spać.

Świat też ma swoje idee, do których każe nam się dostosować.
To dlatego rzeczy się wydarzają, choć ich nie chcemy ;p

Ale to tak z przekory, bo wolę Twoją wersję :]