Wiem, że Koran przed rozsądkiem broni jak Esperal,
ale od rozsądku nie zawali się Teheran...


Name:

Po(d)glądy:

28.03.2012, 04:58 >>TazhrakkAneNntH
on sam o tym zadecyduje wiec "nie wjicawiaytse" brzmi komicznie i nieprofesjonalniepo drugo - nikt nie jest tak znany w spoleczenstwie jak on. Owszem dzieki naszym polskojezycznym mediom ma on duzy elektorat negatywny, ale taki bedzie mial kazdy kandydat PIS-u, obojetnie kto by nim byl. Wystaczy spojrzec, jak "ciemny lud" zareagowal na pochowek na Wawelu. Ci ktorzy dadza sie przekonac Gazecie i reszcie mediow establishmentu - ci i tak nie zaglosuja na Pisowca, nawet gdyby zostal nim Gowin albo Borusewiszteraz jest albo "my" albo "oni". Jesli spoleczenstwo woli "onych" to trudnoSzczerze mowiac, ja tez wolalbym jakiegos kandydata ponadpartyjnego, laczacego "pisowcow" i umiarkowanych "platfusow". Ale - to se ne da pane Havranek. To zbyt piekne aby bylo prawdziwe. Bo taka jest logika wewnerzna tego dynamicznego ukladu politycznego. Ponadto wyborcy w swej masie nie rozumuja az tak szczegolowo, sa albo za tym albo za tym; bo ten jest np. fajny a ten awanturniczy.Wydaje mi sie, ze Jaroslaw albo moze oddac walkowerem, albo powalczyc

13.05.2008, 23:47 >>Autor
Być może już jeden drugiego obrażał?
Cóż, tak czy inaczej, to już kiepski styl... ;)

12.05.2008, 19:57 >>moralne-salto
pewne rzeczy tak, ale nie zakrojone pole widzenia właśnie.

Ja kiedyś widziałam w akademiku spór ateisty i muzułmanina. Ten pierwszy uciekał przez okno.
No i potem bał się wrócić, i w sumie nic dziwnego bo źle to się dla niego skończyło :P

to tak a propos, nie mówię że tak jest zawsze, ale to już niepokojący sygnał.

12.05.2008, 17:57 >>Autor
Chrześcijanin i buddysta również mają pewne rzeczy narzucane, ale przynajmniej to nie godzi w innych, a w ręcz przeciwnie.
W Polsce jeszcze z muzułmaninem można pogadać. Taką mają taktykę, że dopóki są w mniejszości, to są przyjaźni, albo dopóki czerpią korzyści, np z turystów.

11.05.2008, 22:34 >>moralne-salto
ale 'zakrojone pole widzenia' chrześcijanina i buddysty nie zostało mu narzucone przez wiarę/ideologię, a w przypadku muzułmanina - owszem.
Więc to już nie dotyczy jednostek, ale ogółu wyznawców islamu.
Nie rozumiesz czy udajesz? Ich dążenia są złe, bo działają na niekorzyść otoczenia. I taka jest poprawna definicja zła, a nie ta, którą oni uznają.
I może do nazistów też nic nie masz?
A jeśli jesteś chrześcijaninem/buddystą/ateistą czy kimkolwiek innym - to powiedz to przypadkowo spotkanemu zagorzałemu islamiście, a zobaczysz czemu się ich czepiam.

11.05.2008, 15:58 >>Autor
Śłucham muzyki muzułmanina właśnie dlatego, że nie oceniam po opakowaniu. Pisałem już, że nie uderzam w ludzi, a w postrzeganie świata.
Zakrojone pole widzenia wynika z wielu faktów, wychowanie i religia są ich częścią. Podobnie jak środowisko, nawyki kulturowe, wykształcenie, wrodzone predyspozycje i wiele innych.
Krytyka znikąd? Powiedz to ludziom, którzy stracili rodziny przez zamachy terrorystyczne i święte wojny, bo mnie to właściwie nie dotyczy i mam spokojny stosunek.
Różnica jest taka, że chrześcijanin nie prowadził takich wojen od 1270 roku, a buddysta (z małymi upolitycznionymi wyjątkami) nie prowadził nigdy. Tymczasem muzułmanie rosną w siłę i obyśmy nie doświadczyli tego rezultatów.

11.05.2008, 03:13 >>K
Zresztą to gadanie jest praktycznie z dupy.
Jak to mówi Buba! "Z gówna nie zrobisz piany"
joł!;D

11.05.2008, 03:12 >>K
Przypadkowo?;D Sugerujesz, że biznesowa impreza z nimi to zwykły przypadek?;D Miałem okazję doświadczyć tego hmm nazwijmy to "zaszczytu".
Dwa Moralniaku "zakrojne pole wiedznia" to może mieć każdy nawet chrześcijanin czy buddysta. Według mnie to kwestia wychowania a nie religii. Nie oceniaj wszystkiego po opakowaniu Dawidzie, sam słuchasz muzyki człowieka, który kieruje się Koranem... Zatem? Twoje jakiekolwiek sugestie na ten temat są raczej bezpodstawne, a sama krytyka bierze się prawie znikąd. A to mnie sugerowałeś brak tolerancji.

09.05.2008, 13:01 >>moralne-salto
A to miał być argument przekonujący Ciebie, czy mój argument?
Mają zakrojone pole widzenia, ich taktyka działania i założenia niczym nie różnią się od totalitarnych/nazistowskich.
Tyle że argumenty podają inne, cele są te same.

09.05.2008, 01:19 >>Autor
Przypadkowo spotkani Japończycy robią to personalnie, Koran jest większym zagrożeniem, bo nie jest personalny.
Ma wpływ na masy i to już jest niebezpieczne, gdy ludziom wbija się do głowy 'jesteście najważniejsi, a pozostali to śmieci, więc tak ich traktujcie'.

09.05.2008, 00:46 >>K
Też mi argument. Z tym polem widzenia. Dwa, Japończycy (byłem tego świadkiem) też inaczej traktują kobiety a mimo wszystko ich się za to nie krytykuje.

08.05.2008, 21:21 >>Autor
Bo mają fatalny styl w traktowaniu kobiet... :)

08.05.2008, 21:16 >>moralne-salto
bo mają zakrojone pole widzenia.


08.05.2008, 14:55 >>K
Bo co?

08.05.2008, 12:29 >>herbata
ja też się czepiam islamu.

08.05.2008, 00:20 >>Autor
To nie tyle krytyka co dobra rada... i to od wujaszka Łony :)
I to całkiem śmieszny temat w sumie, jeśli nie celujesz w ludzi, a w (swoje) postrzeganie świata.

07.05.2008, 23:50 >>K
Ty byś powiedział a ja wiem 2 foto moje:) I co się tak uczepiłeś tego Islamu? Cały czas krytykujesz?.

07.05.2008, 23:47 >>Autor
Widzę, to tak, że z wyobraźnią można zrobić rzeczy, które ten z wiedzą uważa za niemożliwe.

dwa, nie powiedziałbym :)

07.05.2008, 23:34 >>K
"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe." Ktoś kiedyś mądry powiedział to raz.

Dwa zdjęcie to kradzieju zrobiłem JA!!!! (IMG_8981);D

07.05.2008, 16:05 >>Autor
No taka już rola doskonałego faceta ;]

07.05.2008, 12:23 >>herbata
och! widzę tu minaret!
wprowadzony do architektury od 1453 tj. najazdu Turków na Konstantynopol :D

pierwszy raz wykorzystałam swoją wiedzę z historii do czegoś poza maturą, spełniasz moje marzenia :D