Dziś wierze są puste.
Dziś księżniczki trzyma się w porsche :)

Praga

Name:

Po(d)glądy:

14.07.2007, 08:05 >>B.
No! bo by było [bacik]:P

14.07.2007, 01:51 >>Autor
Nic nie mam :d Zajebiste jest przecież :)

12.07.2007, 23:32 >>B.
Ciężko tu. Jakoś i wbić się ciężko. I co ty masz do tego imienia Karol-ina?:]

26.06.2007, 01:26 >>eden
nie mam zamiaru stopniować szczęścia. tylko to jest jednak co innego - myśleć o tym, jak to będzie gdy kogoś zobaczysz, a gdy tego kogoś zobaczysz. i tyle.

tym razem kochana! :D

25.06.2007, 22:05 >>Autor
Same Karoliny? No fajnie :)
Czyli zamierzasz stopniować szczęście? Tylko po co?
Za raz będziesz potrzebować linijki do mierzenia kąta uśmiechu i pilnować aby nie był przypadkiem większy lub mniejszy niż powinien :]

25.06.2007, 21:51 >>moralne-salto
ale to 'k' było tym razem do mnie :P

25.06.2007, 20:15 >>eden
szczęście teraz - czy też zwykła radość - nie jest takie jakie mogłoby być. i jutro nie ucieka. jest bardzo, bardzo stabilne, wiąże się z bardzo określoną sytuacją, i jestem pewna, że kiedyś tam dotrę. :)
tak co do PS2 - ja też jestem Karolina, więc to "K." z czasem przestanie pewnie być konkretne ;)

25.06.2007, 17:57 >>Autor
Właśnie zakładając, że szczęśliwa będziesz jutro zakładasz, że teraz nie jesteś bo jeszcze tego nie masz. Jutro zawsze ucieka, nie możesz go dotknąć. Dotykaj tego co masz tu i teraz.
PS. Nie nabijam postów, tylko zachowuje ciągłość wypowiedzi ;)
PS2. K. Nie do kogo piję, a co piję... ;P

25.06.2007, 02:41 >>eden
a Ty tak nabijasz, widzę, komentarze. u siebie i u mnie. ;)
nie zgadzam się. jest Teraz. i jest Jutro. moje Jutro jest wymarzone, zaplanowane, a kiedy nadejdzie to będę wiedziała, że to będzie Jutro.
i gdy o tym teraz myślę to już jestem szczęśliwa. ;)

25.06.2007, 02:41 >>moralne-salto
do kogo Ty pijesz? :D

25.06.2007, 02:26 >>Autor
Inny czas? Gdy nadejdzie ten inny, to i tak każdy nazwie go "teraz". Nie ma więc żadnego logicznego powodu, aby czekać na lepszy :)
Prostota jest ok jeśli tylko ogarnia całość przestrzeni.
W każdym razie wybielaj, niektórzy już wieszają pranie... ;)

25.06.2007, 00:50 >>eden
czasami gdy patrzę na innych ludzi, wydaje mi się, że może być inny czas. i że w ich wypadku inny ZAWSZE będzie lepszy niż ten w którym są obecnie.
ale ja jestem dzieckiem szczęscia. zawsze mi wszystko wychodzi na dobre.

feniksie, Twoje podejście jest za bardzo pozytywne. tak pozytywne że aż kłuje mnie swoim optymizmem i prostotą, żałuję, że ja ostatnio zatraciłam moją jasność. ale, może się wybieli. vanishem.

24.06.2007, 19:14 >>Autor
y? powiesić? chyba pranie? :>
Zawsze jest się we właściwym miejscu. A czas nie może być inny niż właściwy :)

24.06.2007, 18:10 >>moralne-salto

powodują rozchwianie, ale podchodzę do tego pozytywnie, bo to 'rozchwianie' niejako pomogło mi uwierzyć.
na dwie godziny, ale zawsze : )

edenie mój, gdybym miała chociaż taką odrobinę, to mogłabym przelać na Ciebie.

teraz idę się powiesić.

24.06.2007, 17:02 >>eden
no to o to trzeba moją królewnę zapytać. ja raz w życiu miałam szpilki na nogach, po mniej-więcej minucie je zdjęłam.

to takie łatwe. wysiądź. nie mogę wysiąść, jedyne co mam, to odrobina szczęścia która mi się dostała bo byłam w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu. może kiedyś zostaną wymyślone przelewy szczęścia. to może uda mi się je przekazać komuś ważnemu.

24.06.2007, 16:21 >>phx
Mam tylko nadzieję, że szpilki nie powodują rozchwiania emocjonalnego... :)

To wysiądź z tego koła. Obejrzyj go z boku i sama nim kręć.

24.06.2007, 13:19 >>eden
ależ nie, moja filozofia nielubienia szpilek jest bardzo niska. i stabilna. w przeciwieństwie do chwiejnych szpilek. ;)

a czy ktoś musi kręcić tym kołem? wystarczy cały świat ludzi, biegający w nim jak chomik w kołowrotku.

23.06.2007, 02:21 >>Autor
Jaki flirt? :>
Choć zamiast wiary wolę sprawdzać jakimi rzeczy są, to jednak wierze, że można szpilek nie lubić :)
Choć to taka pewnie "wyższa" filozofia...

23.06.2007, 01:35 >>eden
ludzie, wieże! wiara swoją drogą.
tylko się odwrócę na dzień a tu już flirt. ta dzisiejsza młodzież.

nie lubię szpilek.

22.06.2007, 23:45 >>moralne-salto

ale to tez wyzwanie, bo trudno się w nich poruszać ;]

miłej nocy życzę.
i nie trać optymizmu.
masz coś w sobie.

22.06.2007, 17:47 >>phx
Czyli ideały na szpilkach są już wysokimi? :>
Hehe, to by wyjaśniało dlaczego kobiety je noszą :) Nie dość, że ideały to jeszcze jakieś wyższe się w szpilkach wydają... :)

22.06.2007, 17:32 >>moralne-salto

odkąd ludzkość je podzieliła na takie właśnie.
bynajmniej. nie o szpilkach była mowa.

22.06.2007, 16:00 >>Autor
No, dziewczyny, przywracacie wiarę w romantyzm :)
Smoka może bym sobie darował, ale kolacja w takiej wierzy... hmm :)
Nie mam wiedzy art-achitektonicznej, ale jak na moje poczucie estetyzmu Praga całkiem dobrze łączy w sobie kulture i historie z nowoczesną stolicą. Byłem mile zaskoczony...

22.06.2007, 10:35 >>moralne-salto

wolę wierze jednak.
albo cofnąc się do czasów wierzy, niech reszta świata ma te swoje porsche

22.06.2007, 08:16 >>eden
ale porsche są tak mało romantyczne. poza tym łatwiej je sforsować niż takie schody i smoka. :)
byłam w pradze raz. nie bardzo mi się podobała, miałam wrażenie, że to wielki kocioł do którego wrzucono niemalże wszystko, od klasycystycznej rzeźby po art noveau, i to wszystko wymieszano.